Estoński CIT czy klasyczny CIT? Różnice wykraczają poza wysokość stawek

Klasyczny CIT – podatek od bieżącego dochodu

Spis treści: Klasyczny CIT – podatek od bieżącego dochodu; Estoński CIT – opodatkowanie związane z dystrybucją zysku; Kto może wybrać estoński CIT?; Stawki estońskiego CIT; Największa korzyść – odroczenie podatku; Ukryte zyski i inne ryzyka; Estoński CIT czy klasyczny CIT?

W klasycznym CIT spółka płaci podatek od osiągniętego dochodu, obliczanego na podstawie przychodów i kosztów uzyskania przychodów zgodnie z ustawą o CIT. Podstawowa stawka wynosi 19 proc. W określonych przypadkach podatnicy mogą zastosować preferencyjną stawkę 9 proc. do dochodów innych niż zyski kapitałowe, pod warunkiem spełnienia wymogów ustawowych. W tym modelu podatek może być należny bez względu na to, czy spółka wypłaci wypracowany zysk wspólnikom, czy zatrzyma go w przedsiębiorstwie. Późniejsza wypłata zysku w formie dywidendy może oznaczać dodatkowe opodatkowanie po stronie wspólnika.

Estoński CIT nie opiera się na bieżącym opodatkowaniu dochodu. Co do zasady obowiązek podatkowy powstaje przy podziale zysku, a zysk pozostawiony w spółce nie podlega bieżącemu opodatkowaniu ryczałtem. Jeśli spółka zatrzymuje zysk i przeznacza go na przykład na inwestycje lub rozwój działalności, opodatkowanie może się nie pojawić. To jedna z głównych różnic względem klasycznego CIT. Estoński CIT nie obejmuje jednak wyłącznie dywidend. Podatkowi mogą podlegać także m.in. ukryte zyski, czyli świadczenia pieniężne i niepieniężne przekazywane przez spółkę wspólnikom, akcjonariuszom lub podmiotom z nimi powiązanym w związku z prawem do udziału w zysku, inne niż klasyczna dywidenda.

Estoński CIT mogą wybrać określone spółki spełniające warunki ustawowe. Znaczenie mają m.in. forma prawna, struktura właścicielska, poziom zatrudnienia i struktura przychodów. Co do zasady wspólnikami spółki korzystającej z ryczałtu powinny być osoby fizyczne, a sama spółka nie może mieć udziałów ani akcji w innych podmiotach, z uwzględnieniem wyjątków przewidzianych w przepisach. Istotny jest też udział przychodów pasywnych – co do zasady nie mogą one przekraczać 50 proc. przychodów spółki. Przed wyborem tej formy opodatkowania trzeba zatem sprawdzić, czy spółka spełnia wszystkie wymagania zarówno przy wejściu do systemu, jak i przez okres jego stosowania.

W 2026 r. stawka ryczałtu wynosi 10 proc. dla podatników rozpoczynających działalność oraz małych podatników, a dla pozostałych podatników – 20 proc. Tych stawek nie należy jednak zestawiać bezpośrednio z 19-proc. stawką klasycznego CIT. Przy wypłacie zysku należy uwzględnić również podatek wspólnika oraz mechanizm pomniejszenia PIT przewidziany w estońskim CIT. Rzeczywiste obciążenie trzeba więc analizować łącznie, na poziomie spółki i wspólnika. W rezultacie całkowite opodatkowanie dywidendy (PIT+CIT) dla małego podatnika wyniesie na zwykłym CIT 26,29 proc., a na estońskim CIT – 20 proc.

Zobacz również: Gospodarka Martyna Piotrowska

Podstawowa różnica między modelami dotyczy momentu opodatkowania zysku. Przy wyborze estońskiego CIT znaczenie mają także warunki jego stosowania oraz sposób opodatkowania wypłat ze spółki.

Piotr Poznański
Ekspert Finansowy

keyboard_arrow_up