Polacy coraz częściej przenoszą kredyty do innych banków, by obniżyć ratę

Refinansowanie napędza podaż kredytów mieszkaniowych w I kw. 2026 r.

Poziom spłat i nadpłat kredytów mieszkaniowych w I kw. wyniósł ok. 28 proc. – ocenia Tomasz Pawlonka, dyrektor Zespołu Badań i Analiz ZBP. fot. Yeye / / Pexels

Pełne dane za I kw. 2026 r. wskazują, że łączna podaż kredytów mieszkaniowych ukształtowała się na poziomie 33,6 mld zł. Jednocześnie czysta, nowa podaż kredytów mieszkaniowych zwiększyła się z 19,5 mld zł w I kw. 2025 r. do 24,3 mld zł w I kw. 2026 r., co oznacza wzrost o ok. 24,7 proc. rdr.

Pawlonka podaje, że refinansowanie wzrosło z 1,6 mld zł w I kw. 2025 r. do 9,3 mld zł w I kw. 2026 r. W rezultacie udział refinansowania w łącznej podaży kredytów mieszkaniowych zwiększył się z ok. 8 proc. do niemal 28 proc. – napisał.

„Coraz większa część sprzedaży kredytów mieszkaniowych nie oznacza więc finansowania zakupu nowej nieruchomości, lecz przeniesienie istniejącego kredytu do innego banku – najczęściej w celu obniżenia kosztu obsługi zadłużenia. To naturalna reakcja kredytobiorców na wcześniejsze obniżki stóp procentowych i zmianę oczekiwań rynkowych” – dodał.

Przeczytaj także Apple Watch lub 1200 zł w promocjach Citi Handlowego. Ale musisz się pospieszyć

W ocenie Pawlonki, kwietniowe zatrzymanie cyklu obniżek stóp procentowych – przy wysokim prawdopodobieństwie stabilizacji stóp w kolejnych miesiącach – może ograniczać dalszą dynamikę wzrostu refinansowania. „Nie oznacza to oczywiście zatrzymania tego zjawiska, ale może oznaczać jego stopniowe wyhamowanie” – napisał.

Podsumowując, w I kw. 2026 r. łączna podaż kredytów mieszkaniowych wyniosła 33,6 mld zł, a istotnym czynnikiem jej struktury stało się refinansowanie, którego udział wzrósł do niemal 28 proc. Jednocześnie nowa podaż kredytów zwiększyła się rdr o ok. 24,7 proc., przy możliwym ograniczeniu tempa refinansowań w kolejnych miesiącach w warunkach stabilizacji stóp procentowych.

Piotr Poznański
Ekspert Finansowy

keyboard_arrow_up